Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podgórze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podgórze. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 września 2020

Podgórsko MuFowe puzzle

Dzisiaj podobnie jak we wpisie o Nowej Szkole w Prokocimiu łączą się zdjęcia ze zbiorów Muzeum Fotografii w Krakowie z tematem mojego ukochanego Podgórza.

Zachęcam do gry w puzzle - ułożona fotografia przedstawia ujęcie Podgórza, które obecnie (ze względu na drzewa) byłoby trudne do powielenia. A prawa górna część fotografii jest naprawdę bardzo ciekawa - w komentarzach możecie dodawać jakie podgórskie budynki się tam pojawiają. 

 

Kraków, Most im. Józefa Piłsudskiego, Drugi Most nad Wisłą łączący ulicę Krakowską z przebudowaną ulicą Legionów. Autor: Stanisław Mucha 


Oczywiście bohaterem fotografii jest najpiękniejszy most w Krakowie, któremu patronuje Józef Piłsudski. A wpis z innymi zdjęciami ze zbiorów NAC oraz filmem przedstawiającym współczesną nocną iluminację mostu cieszył się na blogu dużym zainteresowaniem. 

W zbiorach MuFo znaleźć można jeszcze takie zdjęcie (wykonane w przeciwnym kierunku niż to, które posłużyło za podstawę puzzli) z budowy mostu:

Most im. Józefa Piłsudskiego, 1931, Autor: Stanisław Mucha

poniedziałek, 14 września 2020

Opakowani

Wiecie, że opakowania mają swój dzień? Przypada na 15 września. Gdy przejrzałam zbiory online Muzeum Narodowego w Krakowie szukając opakowań, z bazy eksponatów wyskoczyły mi istne cudeńka więc przestałam się dziwić, że np. pudełka doczekały się swojego "święta" w kalendarzu. 

W sumie, opakowania otaczają nas z każdej strony. Niestety, współcześnie w dość przerażającej ilości. Weźmy na przykład opakowanie prostego kremu, który kupuję - składa się ono z zewnętrznej folijki, kartonika, twardego plastikowego "gniazdka", w którym dopiero siedzi plastikowe pudełko z właściwym produktem, czyli kremem. Tragedia! Miałam nawet pisać do producenta, żeby zmienił podejście i oszczędzał surowce... 

Mając na uwadze "bohatera" powyższego zaangażowanego surowcowo wstępu zacznijmy nasz muzealny przegląd od pudełka na puder, z zawartością (swoją drogą ciekawe co by się stało, gdyby przypudrować sobie nosek takim pudrem z lat 30-tych XX w. ;) skutkiem ubocznym mogłoby być przeobrażenie się w Micheala Jacksona ;) ). 


Z ciekawostek, powyższe okrągłe pudełko pudru związane jest z fabryką Miraculum (tę nazwę o charakterystycznym liternictwie i kolorze, jeszcze do niedawna można było zobaczyć górującą nad poprzemysłowym Zabłociem, gdyż właśnie przy ul. Zabłocie 23 znajdowała się fabryka kosmetyków  powstała z połączenia dwóch zakładów, jednego utworzonego przez Doktora Lustra i drugiego założonego przez Czesław Śmiechowskiego). Puder egzotyczny miał różne odcienie, pakowany był do puzdereczek o różnych średnicach i był produktem na tyle dobrej jakości, że w 1931 r. wygrał Grand Prix na Światowej Wystawie w Paryżu. Można też wydedukować, że kosmetyki Miraculum były podrabiane, gdyż na opakowania umieszczona była formułka - "Prawdziwy tylko z podpisem Doktora Lustra" (a może był to tylko sprytny zabieg marketingowy). 


📖 Strefa lektury 📖

Polecam przewodnik po Zabłociu 

Stronę z historią Miraculum 


Inne opakowania ze zbiorów MNK służyły do przechowywania biżuterii czy np. zegarka:




niedziela, 6 września 2020

Piłsudski jasno oświecony

Do niedawna krakowski most im. Józefa Piłsudskiego na Wiśle poddawany był remontowi. Efektem, którego jest m.in. stała iluminacjafektem, którego jest m.in. stała iluminacja. W moim mniemaniu, najpiękniejszy most w Krakowie prezentuje się w nocy tak i jest teraz jeszcze piękniejszy:


Tak most wyglądał w trakcie budowy:
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/skan/-/skan/fa7981e54dd92083efa31f767a5a6290bbddc57d17a013e2f39e237432f77a90

A tak ludzie, którzy go budowali:
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/skan/-/skan/d86a88718fa2899aeb0c61a1155cb835b9374eff57ce7b4e829436b1b71509e7

Udokumentowano nawet detal:





sobota, 5 września 2020

Porokocimska "Nowa Szkoła"

Zmotywowana początkiem roku szkolnego i bardzo ciekawymi fotografiami, które znalazłam w zbiorach Muzeum Fotografii w Krakowie, zabrałam się za wpis o Nowej Szkole. Nazwano tak placókę utworzoną w 1911 roku na terenie pałacowym w Prokocimiu, który najbardziej powszechnie znany jest jako Pałac Jerzmanowskich. To właśnie po śmierci właściciela Erazma Jerzmanowskiego, jego żona sprzedała majątek Augustianom, którzy utworzyli tam szkołę z internatem dla chłopców. 

Bez wątpienia była to szkoła w pięknym, zielonym, parkowym otoczeniu. Na poniższej fotografii widać nawet staw utworzony z wód pobliskiej rzeki Drwinki:



 Do budynku zapraszająco prowadziła piękna aleja obsadzona drzewami:


Tak wyglądali uczniowie i nauczyciele (jednym z nich był Stanisław Pigoń, historyk literatury - może to ten mężczyzna na tle drugiej z prawej kolumny, kto wie...):

A tak prezentowała się pracownia biologiczna:


Wygląda na to, że powyższa, podobnie jak pracownia chemiczna, zorganizowana została w dawnej szklarni:


Poza tradycyjnymi przedmiotami typu biologia czy chemia, w Nowej Szkole uczono także umiejętności technicznych. I tak, znajdowały się w niej pracownie np. stolarnia:

A nawet kuźnia:

Koniec szkoły przyniosła I Wojna Światowa lecz teren współcześnie należy do Augustianów a pałac wygląda tak:



📖 Strefa lektury 📖

Artykuł o pałacu (w publikacji z zakresu historii sztuki)